fbpx

Dieta planetarna – prawdziwa dieta cud dla Ziemi i ludzi

Od lat 70. XX w. liczba osób otyłych na świecie wzrosła aż 3-krotnie. Szacuje się, że w 2025 r. co 4. osoba będzie miała nadwagę lub chorowała na otyłość. To 2,7 mld ludzi. W 2016 było to niecałe 2 mld. W tym aż 41 mln to dzieci poniżej 5. roku życia. W tym samym czasie, na te samej planecie marnujemy aż 1/3 produkowanej żywności. W Polsce aż 9 mln ton rocznie, co wystarczyłoby na wykarmienie całego kraju przez 66 lat. A to jeszcze nie koniec. W wyniku marnowania żywności do atmosfery trafia 3,3 mld ton gazów cieplarnianych więcej. To tyle ile produkuje przemysł UE w rok. Skutkiem obecności tych gazów w atmosferze jest wzrost temperatury na Ziemi. A wraz z nim susze, powodzie, niedobór wody pitnej, kryzys w rolnictwie.

No i co my biedni mamy począć? 

Oprócz walczenia z własnym konsumpcjonizmem, segregowania śmieci i podejmowania wielu innych działań, o których przeczytasz na łamach Vmaga, możesz oczywiście zmienić dietę. Zespół naukowców z całego świata stworzył raport EAT, który został opublikowany w prestiżowym recenzowanym czasopiśmie medycznym  „Lancet”. Opisano w nim tzw. talerz planetarny, który pokazuje nam, jak możemy zmienić dietę, szczególnie jeśli jemy dużo produktów odzwierzęcych. Oszacowano, że dieta planetarna może uchronić nawet 11,6 mln ludzi rocznie. To 24% wszystkich zgonów wśród dorosłych. 

Jak wygląda talerz planetarny?

Stworzono go na przykładzie zapotrzebowania 2500 kcal na dobę. Wtedy wygląda to tak jak na zdjęciu. 

Jak można to zrobić w praktyce? Nie chodzi o to, żeby jeść 14 g wołowiny i 13 g jajka każdego dnia. 

Praktycznie wygląda to tak, że w tygodniu możemy zjeść:

  • mięso czerwone – 1 raz, do 100 g,
  • drób – 1–2 razy, łącznie do 200 g,
  • ryby – 1–2 razy, łącznie do 200 g,
  • jaja – 1–2 sztuki,
  • ziemniaki – ok. 350 g. 

Oczywiście produkty odzwierzęce można pominąć, a zamiast nich jeść strączki.

Natomiast codziennie powinniśmy jeść:

  • produkty pełnoziarniste – ok. 230 g, 
  • mleko lub roślinny napój z wapniem – 1 szklanka,
  • sery – ok. 2 plastry dziennie (można zamienić na tofu, tempeh),
  • strączki (w tym tofu, tempeh) – 75 g lub więcej,
  • warzywa i owoce – 300 i 200 g lub więcej,
  • orzechy i nasiona – ok. 50– 80 g, 
  • tłuszcze nienasycone – ok. 40–80 g.

Z Raportu EAT-Lancet Commission wynika, że aby zredukować negatywny wpływ przemysłu żywnościowego na zdrowie ludzi i stan planety należy podwoić spożycie m.in. owoców i warzyw. Dlatego:

  • Codziennie jedz ciemnozielone warzywa liściaste, ok. 120–150 g, czyli 3–5 garści, bo obniżają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, udaru i chorób serca,
  • Jedz różnokolorowe warzywa i owoce, bo każdy kolor to inne substancje bioaktywne, ważne dla twojego zdrowia.
  • Przynajmniej 3–4 razy w tygodniu jedz owoce jagodowe, bo to bogate źródło przeciwutleniaczy. Obniżają ryzyko chorób układu krążenia oraz chorób cywilizacyjnych. No i są pyszne!

Jesteś już weganką? Czy możesz coś jeszcze zmienić? 

Jak najbardziej. Możesz zrezygnować z częstego jedzenia awokado czy komosy ryżowej. To produkty sprowadzanego z daleka, z krajów, gdzie lokalnej ludności już nie stać na ich jedzenie. 

Możesz wybrać mleko sojowe lub owsiane zamiast migdałowego. Możesz jeść siemię lniane zamiast nasion chia. Możesz kupować sezonowe owoce i warzywa, a zimą korzystać z mrożonek pochodzących z kraju, w którym mieszkasz. Można by tak jeszcze wymieniać. Warto powoli zgłębiać temat, sprawdzać ślad węglowy i wodny poszczególnych produktów. Nie musisz wszystkiego robić od razu. Lepiej po prostu zmniejszać skalę.

Czemu możesz jeść soję, mimo że jej uprawa zajmuje ogromne i cenne pod względem różnorodności fauny i flory areały ziemi?

80% upraw soi, kukurydzy, jęczmienia oraz 30% wszystkich ziaren jest wykorzystywane jako pasza dla zwierząt. Powierzchnia gruntów  przeznaczonych na soję w Ameryce Południowej wzrosła z 17 mln ha w 1990 r. do 46 mln ha w 2010 r. Produkcja soi jest jednym z wielu czynników powodujących wylesianie w Amazonii, podobnie jak ekspansja pastwisk do hodowli bydła, pożary, legalne i nielegalne pozyskiwanie drewna, otwieranie dróg utwardzonych, degradacja spowodowana zmianami klimatu. Większość soi zjadają zwierzęta. Dlatego najlepiej ograniczyć mięso lub zrezygnować z jedzenia go i stosować dietę planetarną.

Dieta planetarna może ocalić wiele ludzkich i zwierzęcych istnień. Jest pierwszym i najlepszym, co możemy zrobić dla siebie i Ziemi. Można zacząć już od kolejnego posiłku lub od kolejnych zakupów. Spróbujesz?

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!