fbpx

Falafele po polsku

Kiedy pierwszy raz usmażyłam falafele w głębokim oleju, zrozumiałam, że nie będę ich już więcej piec na blasze, ale prawda jest taka, że obie wersje są bardzo smaczne. Podobnie ma się sprawa z mieleniem ciecierzycy w ręcznej maszynce do mięsa – spróbowałam i doświadczyłam różnicy! Dlatego warto wybrać się na poszukiwania tego zapomnianego sprzętu do mamy, babci czy ciotki. Po prostu falafele po polsku są tego warte. Poza tym wcale nie musimy podawać ich z hummusem. Dobre będą też kalafior, młode ziemniaczki, kiszona kapusta albo – jeśli zapragniemy dalszych podróży smakowych – kimchi. 

Składniki: 

na ok. 20 sztuk Falafeli po polsku

  • 200 g suchej ciecierzycy 
  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy 
  • 1 pęczek koperku 
  • 1 pęczek pietruszki 
  • kilka gałązek lubczyku (opcjonalnie)
  • 1 mała cebula 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 4 łyżki startego korzenia selera (opcjonalnie)
  • 2 łyżki sosu sojowego 
  • 2 łyżeczki mielonego kuminu 
  • 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej 
  • ½ łyżeczki cynamonu 
  • ½ łyżeczki chili 
  • pieprz do smaku (najlepszy będzie biały lub ziołowy)

Wykonanie:

  1. Suchą ciecierzycę namocz – najlepiej przez noc, czyli ok. 12 godzin. 
  2. Namoczoną ciecierzycę wypłucz i zmiel w maszynce do mięsa. 
  3. Posiekaj natki i zioła. 
  4. Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę. 
  5. Ugotowaną ciecierzycę rozdrobnij przy użyciu widelca lub blendera. 
  6. Połącz wszystkie składniki: ciecierzycę, cebulę, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy. Dokładnie wymieszaj masę, a najlepiej wyrób przez chwilę ręką. Zobaczysz, że zacznie się łączyć i scalać. 
  7. Masę odstaw na ok. 20 minut. Jeśli jest sucha i kruszy się, dodaj kilka łyżek wody. 
  8. Formuj falafele. Piecz ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza lub smaż na głębokim oleju po ok. 2-3 minuty każdą turę.

Dobre rady cioci Eli na temat falafeli: 

  • Kumin – to bardzo lubiąca się z ciecierzycą przyprawa. W falafelach nie powinniśmy na nim oszczędzać, przeciwnie powinno być go bardzo dużo. 
  • Kolendra – to składnik o dość kontrowersyjnym smaku. W przepisie na falafele po polsku jej nie znajdziecie, ale jeśli lubicie, możecie śmiało ją dodać – zarówno w wersji mielonej, jak i świeżej. 
  • Teoretycznie nie ma czegoś takiego jak „za dużo pietruszki” – oryginalne bliskowschodnie falafele są aż zielone w środku od ilości ziół, jakie zostały użyte do ich przygotowania. Jeśli jesteście fanami tamtych smaków i jadacie falafele, to możecie dodać podwójną ilość zielonych dodatków, ale jeśli to wasz początek lub chcecie dać komuś do posmakowania waszego dania, to weźmy poprawkę na to, że my, Polacy, jemy pietruszkę w zupie i to raczej w śladowych ilościach. 
  • Falafele można zrobić także bez maszynki, na przykład przy pomocy blendera. Postarajmy się tylko, by surowa część była rozdrobniona na dość małe kawałeczki i by były one o mniej więcej podobnej wielkości. W maszynce nie będzie takiego problemu – po takim mieleniu mamy idealnie równe kawałeczki. 
  • Jeśli nie mamy maszynki do falafeli – nic nie szkodzi – możemy uformować je ręcznie. Do pieczenia najlepsze będą w kształcie krążków do hokeja, natomiast kiedy chcemy nasze falafele po polsku smażyć, możemy ulepić je nieco grubsze, a nawet zdecydować się na kulki. 

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!