fbpx

Jak zacząć biegać?

Dni są coraz dłuższe i cieplejsze. To dobry moment na to, żeby wyjść z domu i po prostu pobiegać. Wiele osób co roku jako cel noworoczny wyznacza sobie aktywność fizyczną albo konkretniej – bieganie. Zimą ciężko się zmobilizować, ale teraz warto. Nie jest za ciepło, można zacząć spokojnie truchtać. Przy bieganiu ważna jest regularność i cierpliwość, ale też rozsądek, dlatego nie zakładaj, że od razu przebiegniesz kilka kilometrów. Najlepiej zacznij od marszobiegu. Jak zacząć i wytrwać? ⠀

Przy.red.: Tekst powstał zanim został ogłoszony w Polsce stan epidemii. Serwis Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza, że sport na świeżym powietrzu można zaliczyć do niezbędnych codziennych potrzeb. Pamiętajmy jednak o podstawowych zasadach: ćwiczymy w pojedynkę; zasłaniamy usta i nos; zachowujemy 2 metry odstępu od innych; wybieramy miejsca odludne; podczas ćwiczeń nie dotykamy niczego gołymi dłońmi; po powrocie ze spaceru dokładnie myjemy ręce.

Trudne początki

Niestety nie od razu będzie biegało się lekko i przyjemnie. Jeśli masz już za sobą pierwszy trening biegowy, wiesz, o czym mówię. Są osoby, którym treningi idą łatwiej niż innym, ale jeśli zaczynasz od zera, przygotuj się na małą zadyszkę. Zaczynałam kilka lat temu, kiedy biegało znacznie mniej osób. Teraz mam wrażenie, że presja otoczenia jest większa i może blokować początkujących. Pamiętaj, że jeśli tylko próbujesz, jesteś na dobrej drodze. Nie porównuj się do osób, które trenują już długo i są bardziej zaawansowane. Załóż sobie 30 minut aktywności, może w tym czasie uda ci się truchtać przez 5 minut, a kolejne 5 maszerować, i tak na zmianę. Z czasem wyeliminujesz marsz i 30 minut truchtu nie będzie już wyzwaniem. Nie myśl o tempie, dystansie, ciesz się aktywnością w terenie, najlepiej na miękkim podłożu. Zanim pomyślisz o drogim sprzęcie, skosztuj biegania. Ja tak zaczęłam i to była bardzo dobra droga. Kiedy po kilku miesiącach pierwszy raz przebiegłam 10 km, byłam przeszczęśliwa.

Chcieć to móc

Chęci są najważniejsze. Jeśli masz w głowie myśl: chcę biegać, to wciel ją w życie. Łatwiej przetrwasz trudny początek budowania formy, kiedy będziesz zdeterminowana. Nie przejmuj się, gdy pojawi się kryzys, to zdarza się najlepszym. Brak motywacji czy chwile zwątpienia dotyczą nie tylko biegania. Czasem warto odpuścić trening i zobaczyć, co przyniesie kolejny dzień. Motywację i chęć do biegania musisz odnaleźć w sobie. To one pozwolą ci wytrwać, nawet kiedy pogoda będzie kiepska. Wszystko jest w twoich rękach. Jeśli twoja motywacja spadnie, weź kartkę i wypisz kilka powodów, dla których zaczęłaś. Pomyśl, czy chcesz teraz odpuścić? Przyjemność z aktywności fizycznej jest wielka, powoli uzależnia. Biegaj bez przymusu, ale staraj się być systematyczna. 

Jak się motywować? 

Warto mieć konkretny cel, który osiągniemy dzięki treningom. Najczęściej są nim zawody biegowe. Wybierz bieg, w których chcesz wystartować (dobrze, by na początek było to przyjemne 5 km). Trenuj, żeby pobiec najlepiej, jak potrafisz. Medal na mecie i radość z ukończonego biegu są nie do opisania. Warto to przeżyć. Nie porównuj się z innymi. Biegaj zgodnie z własnymi możliwościami. Nic nie zastąpi regularnego biegania. Możesz czytać książki o bieganiu, kupować gazety, gadżety, ale tylko własna praca i wytrwałość pozwolą ci się przygotować do wysiłku. Co znaczy regularny trening w bieganiu? Optymalnie to 3-4 treningi biegowe w tygodniu. Po 4-6 miesiącach takiej aktywności fizycznej możesz spodziewać się dużego postępu. Ja biegam trzy razy w tygodniu, do tego zawsze rozciągam się po treningu. Dwa razy w tygodniu chodzę na jogę, w domu robię jeden trening wzmacniający i roluję mięśnie na wałku. Trening uzupełniający też jest bardzo ważny (przy bieganiu przydaje się np. mocny brzuch). A rozciąganie przyspiesza regenerację i pozwala zachować zakres ruchu. Nie można go pomijać – to zdecydowanie najlepsza ochrona przed kontuzjami i świetna metoda na wypracowanie prawidłowej sylwetki przy bieganiu. 

Jak się nie znudzić treningiem? 

Dbaj o różnorodność. Trening biegowy można robić na wiele sposobów. To nie tylko wydłużanie dystansu i monotonny bieg. Na początku spokojny trucht jest ok, ale jeśli z czasem chcesz zwiększyć tempo biegu, konieczne będzie wprowadzenie innych jednostek treningowych. Treningi będą bardziej wartościowe, a ty odczujesz poprawę formy. Zabawy biegowe to m.in. podbiegi, przebieżki i biegi z narastającym tempem. Spokojnie, nawet jeśli nic ci to nie mówi, z czasem oswoisz te nazwy. Krótkie treningi z większym tempem dają lepsze efekty niż monotonne wybiegania w tym samym tempie. Bieganie daje dużo frajdy i jeśli tylko będziesz chciała, na pewno poznasz wiele rodzajów treningów, które nie pozwolą ci narzekać na nudę. 

Czas na regenerację

Więcej nie znaczy lepiej. Za dużo biegania i innych treningów nie sprzyja rozwojowi formy. Kiedyś biegałam więcej, ale przez to byłam też bardziej zmęczona i nie miałam siły na inne treningi. Trzy dni biegowe to moje optimum, które mogę zwiększyć, kiedy przygotowuję się do jakiegoś biegu. Trzy dni to dla mnie najlepsze wyjście, mam czas na jogę i ochotę na inne treningi. Gdy robimy za dużo na nasze możliwości, zawsze płacimy za to przemęczeniem. Bieganie za szybko też może być problemem i po jakimś czasie skutkować przeciążeniem. Warto słuchać siebie i obserwować swoje ciało. Nasze samopoczucie, problemy ze snem i ból to sygnały, których nie należy ignorować. 

Rozsmakuj się w bieganiu. Nie chodzi o to, żeby być pierwszą czy pobić rekord. Ciesz się tym, co dzieje się z tobą po sportowym zmęczeniu. Poczujesz moc, motywację do kolejnych treningów. Uwielbiam tę energię. Każdy kiedyś zaczynał, ale wygrywa ten, kto znajdzie w sobie tyle siły i determinacji, żeby wytrwać w treningach. Bieganie to wyjątkowy sport. Pozornie może wydawać się, że to aktywność dla samotników i ludzi, którzy lubią zostawać sam na sam ze swoimi myślami. Każdy walczy o indywidualne cele, każdy ma inne możliwości. To wszystko prawda, ale bieganie ma też inną stronę. Poczucie wspólnoty, które można zauważyć na biegach ulicznych albo w małych grupach biegowych, które są już w każdym większym mieście. Miło spotykać się z ludźmi mającymi tę samą pasję. Bieganie łączy ludzi. Powodzenia 🙂

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!