fbpx

Jedzenie intuicyjne

Słowa „dieta” wywołuje konkretne skojarzenia. Wielu z nas łączy je z ograniczeniami, mniejszymi lub większymi restrykcjami, a nierzadko także z koniecznością przeorganizowania swojego planu dnia. Chociaż dietetycy nieustannie starają się pokazywać, że zdrowe podejście do diety wcale nie musi oznaczać rezygnacji z ulubionych potraw oraz że jedzenie w dalszym ciągu może być ciekawe i smaczne, to i tak od lat panuje przekonanie, że dieta to czas, w którym nie ma miejsca na odstępstwa i na czerpanie przyjemności z jedzenia. 

Innym błędnym przekonaniem jest umiejscowienie diety w czasie. Zakładamy, że przez kilka tygodni lub miesięcy będziemy się trzymać pewnych zaleceń, aby później móc wrócić do nawyków sprzed rozpoczęcia kuracji odchudzającej. Niestety postrzeganie diety jako czegoś, co ma swój początek i koniec, nie niesie za sobą długotrwałych ani spektakularnych efektów. W rezultacie po powrocie do starych nawyków wracają do nas dodatkowe kilogramy – i to często z nadwyżką.

Nic zatem dziwnego, że wszystkie te elementy składają się na negatywne przekonania na temat diety. Jednakże dieta niejedno ma imię. Spróbujmy zatem spojrzeć na nią z innej perspektywy.

Zmiana punktu widzenia

A gdyby tak porzucić wszystkie dotychczasowe przekonania związane z dietą? Nie ma jadłospisów, kalorii, jedzenia z zegarkiem w ręku, ważenia każdego produktu. Nikt nam nie narzuca tego, co i w jakim połączeniu powinniśmy jeść, oraz nie krytykuje za małe odstępstwa. Jemy, gdy czujemy głód, przestajemy, gdy odczuwamy sytość. Tym właśnie jest jedzenie intuicyjne. Prekursorkami tego modelu żywieniowego były dietetyczki Evelyn Tribole oraz Elyse Resch, które wydały książkę Jem intuicyjne [Jem intuicyjnie. Rewolucyjny program, który działa, Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk 2013 – przyp. red.]. Publikacja ta sprawiła, że wiele osób zmieniło swoje dotychczasowe podejście do diety. 

Intuicyjne jedzenie jest modelem żywieniowym, w którym nie narzucamy sobie ograniczeń pochodzących z zewnątrz, ale nasz własny organizm traktujemy jak swego rodzaju „drogowskaz” podpowiadający nam, co i kiedy powinniśmy zjeść. Nie istnieje tutaj rozgraniczenie na zdrowe i niezdrowe jedzenie. Dozwolone jest również sięganie po swoje ulubione produkty, które w „tradycyjnych” dietach nie są zalecane (jak choćby słodycze). Jemy to, na co w danym momencie mamy ochotę. Mimo dowolności wyborów żywieniowych nie powinniśmy jednak zapominać o jednym ważnym aspekcie, bez którego żywienie intuicyjne przestaje pełnić funkcję zdrowej alternatywy dla diet tradycyjnych. Mowa tu o sygnałach świadczących o uczuciu głodu oraz sytości. Nie należy przejadać się ulubionymi przekąskami, tylko dlatego, że akurat mamy na nie ochotę. W takim przypadku jedzenie intuicyjne zacznie mijać się z celem. Ważne jest, aby wiedzieć kiedy powiedzieć sobie „stop”.

Nauka jedzenia na nowo

Media na co dzień zasypują nas informacjami o dietach cud, które obiecują szybkie i skuteczne efekty. Niestety te dwa stwierdzenia rzadko idą ze sobą w parze, a już na pewno nie łączą się w przypadku odchudzania. Tego rodzaju slogany i hasła pojawiające się głównie w kobiecych czasopismach zaburzyły nasz zdrowy pogląd na jedzenie. Zamiast cieszyć się z posiłku, mamy wyrzuty sumienia, ponieważ zjedliśmy coś, co miało nieco więcej tłuszczu. Jedzenie dzielimy na kaloryczne i niskokaloryczne. Jeżeli przechodzimy na dietę, to tylko na 100%. Każde małe odstępstwo prowadzi do frustracji i rezygnacji. Dochodzą do tego jeszcze aspekty związane z jedzeniem emocjonalnym, kiedy żywność stanowi element walki ze stresem. 

I tutaj z pomocą przychodzi jedzenie intuicyjne. Oczywiście nie jest ono czymś, co każdemu udaje się wprowadzić w życie z dnia na dzień. To proces, który – wdrożony w przemyślany sposób – nauczy nas zdrowego i świadomego odżywiania. Ten model pokazuje nam, jak radzić sobie z wyżej wymienionymi przekonaniami, wychodząc poza ramy restrykcyjnych diet, uczy wsłuchiwania się w potrzeby organizmu, nie narzuca nam tego, co wolno, a czego kategorycznie nie wolno jeść. Dzięki jedzeniu intuicyjnemu możemy także pracować nad uważnością oraz czerpaniem przyjemności z jedzenia.

Zaproponowany przez Tribole i Resch nowy sposób odżywiania miał na celu odejście od tradycyjnych diet, które w wielu przypadkach nie przynosiły efektów. Był on skierowany głównie do osób otyłych oraz tych, które miały za sobą już kilka nieskutecznych prób odchudzania. 

Psychologiczne podejście do jedzenia

Coraz częściej mówi się o związku emocji z odżywianiem. Jest to temat bardzo obszerny, lecz kontekście żywienia intuicyjnego warty poruszenia. Okazuje się, że osoby, u których dominuje głód psychologiczny, czyli zaspokajany w momencie wahań nastroju, nudy czy stresu, będą miały trudności z wprowadzeniem żywienia intuicyjnego. W ich przypadku  ciężko może być rozróżnić, czy chęć sięgnięcia po konkretny produkt spożywczy jest dyktowana naturalnymi sygnałami z organizmu czy być może aktualnym stanem emocjonalnym. 

Ci, którzy przeszli w swoim życiu przez kilka kuracji odchudzających, doskonale wiedzą, jak mocno myśli o jedzeniu potrafią zaprzątać głowę. A na to w żywieniu intuicyjnym nie powinno być miejsca. Jedzenie ma nas odżywić i dodać energii, niekoniecznie nami sterować. Dlatego osoby chcące skorzystać z tego modelu żywieniowego na samym początku swojej drogi powinny postawić na edukację żywieniową, dzięki której nauczą się, jak odczytywać sygnały pochodzące z organizmu. Zmiana nawyków żywieniowych oraz wszelkie metody radzenia sobie z emocjami również będą tu pomocne. 

Czy dla wszystkich?

Poza osobami, u których występuje problem jedzenia pod wpływem emocji, istnieje jeszcze jedna grupa mogąca doświadczać trudności z wprowadzeniem w życie jedzenia intuicyjnego. Mowa tutaj o osobach chorych na zaburzenia metaboliczne, takie jak np. cukrzyca, insulinooporność, zmagających się z nieprawidłowym funkcjonowaniem ośrodków głodu i sytości w mózgu oraz mających zaburzenia odżywiania. Często po spożyciu produktu bądź posiłku bogatego w cukry proste (takiego jak batonik, ciastko czy naleśniki z białej mąki) po krótkim czasie znowu będziemy odczuwali chęć zjedzenia czegoś słodkiego. Oznacza to, że sygnały wysyłane przez organizm są zaburzone przez wahania cukru we krwi. W myśl jedzenia intuicyjnego powinniśmy sięgać po to, na co mamy teraz ochotę, lecz w tym przypadku sięganie po kolejną słodką rzecz nie przyniesie żadnych korzyści zdrowotnych. U osób borykających się z zaburzeniami odżywiania sygnały o głodzie mogą być sukcesywnie tłumione. 

Również w tym przypadku decyzja o podjęciu prób jedzenia intuicyjnego powinna być poprzedzona edukacją na temat odpowiednich wyborów żywieniowych. Niektóre osoby będą również wymagały konsultacji lekarskiej bądź psychodietetycznej.

Świadomy krok ku zdrowiu

Odżywiając się w sposób intuicyjny, wpływamy na nasze zdrowie fizyczne poprzez jedzenie zgodne z sygnałami płynącymi z ciała, ale – dzięki odrzuceniu ciągłych myśli o jedzeniu – także na zdrowie psychiczne. Chcąc zastosować ten model w życiu, musimy mieć na uwadze kilka kwestii. Przede wszystkim powinniśmy zdobyć wiedzę żywieniową, którą będziemy wykorzystywać przy wypracowywaniu zdrowych nawyków. Warto też pamiętać o czytaniu etykiet i zaznajomieniu się z kalorycznością niektórych produktów. Inną istotną kwestią jest nauka panowania nad emocjami. Pomocne w tym kontekście mogą okazać się np. techniki radzenia sobie ze stresem. Początkowo wszystko to może być dużym wyzwaniem, lecz kiedy tylko uda nam się przezwyciężyć pierwsze trudności, nasze ciało i umysł nam za to podziękują. 

Źródła:
1. B. Lewandowska, Koncepcje wyjaśniające znaczenie świadomości odczuć cielesnych w profilaktyce i terapii otyłości,  „Rozprawy Naukowe Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu” 2015, nr 48, s. 87–98.
2. T.L. Tylka, Development and Psychometric Evaluation of a Measure of Intuitive Eating, „Journal of Counseling Psychology” 2006, nr 53 (2), s. 226–240.
3. www.https://instytutpsychodietetyki.pl/ [dostęp: 24.03.2021].

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!