fbpx
nie śmieci

Nie wszystko złoto, co się… śmieci?

Recenzja „Nie śmieci”, Julia Wizowska

Są takie książki, które każdy świadomy, dbający o środowisko człowiek powinien mieć na swojej półce. Do tego grona należą Pokochaj swój dom Bei Johnson, Życie zero waste Kasi Wągrowskiej, Wykorzystuję, nie marnuję. 52 wyzwania zero waste Sylwii Majcher i świetne reportaże Marty Sapały, Na marne oraz Mniej. Teraz do tego zestawu dokładam także znakomitą książkę Julii Wizowskiej Nie śmieci.

Julia Wizowska przez wiele lat pracowała jako dziennikarka i reporterka. W 2015 roku stworzyła bloga Na nowo śmieci, który poświęcony jest ekologii, a zwłaszcza recyklingowi i upcyklingowi. Prowadzi także warsztaty poświęcone tym tematom oraz współtworzy warszawską pracownię upcyklingową Cztery Razy Trzy.

Książka Nie śmieci to idealne połączenie reportażu i poradnika. Zaczyna się jak dobry dreszczowiec: razem z autorką i jej znajomym „włamujemy się” na wysypisko pod osłoną nocy. Książkę czyta się jak beletrystykę. Pomimo tego, że temat jest trudny, a przetwórstwo odpadów raczej skomplikowane, a dla przeciętnego człowieka niekoniecznie ciekawe, Julii udało się opisać cały cykl życia śmiecia w sposób wręcz porywający.

Czytając tę książkę, odwiedzamy kilka składowisk w Polsce, razem z freeganami ruszamy na śmietnikowe połowy, składamy także wizytę w jadłodzielniach, sortowniach, przetwórniach, punktach zbiórki odpadów i fabrykach. Julia przez dwa lata jeździła po całej Polsce, by odkryć, co dzieje się z odpadami. Dowiedziała się, jak od kulis działa przemysłowa biokompostownia, jak powstają legginsy z plastikowych butelek, czy gdzie można znaleźć używany, ale działający sprzęt AGD za bezcen. Przeprowadzała wywiady z ekspertami i osobami pracującymi przy przetwarzaniu odpadów oraz z ludźmi, którzy pasję i sposób na życie znaleźli w ratowaniu odpadów przez trafieniem do spalarni. W książce autorka przedstawia czytelnikom odpowiedzi na pytania, które są frapujące dla większości z nas: czy śmieciarki zbierające na raz wszystkie odpady niweczą naszą ciężką pracę nad recyklingiem w domu? Czy torby papierowe faktycznie są bardziej ekologiczne? Co zrobić z pustymi tetrapakami, a co z zakrętkami od napojów? 

Autorka idzie także o krok dalej, a w zasadzie w tył, by sprawdzić, jak powstają niektóre produkty i opakowania zanim trafią do śmietnika i radzi, co zrobić, by odpadków w domu mieć jak najmniej. 

Książka Nie śmieci podzielona jest na sześć rozdziałów: Marnowanie od kuchni, Morze plastiku, Tektura z makulatury, Toksyczna miłość do odzieży, Duże i niebezpieczne oraz Ostatnie tchnienie. W każdym rozdziale oprócz rozmów z ekspertami, informacji o danym materiale i jego przetwórstwie w Polsce znaleźć można także praktyczne porady, jak dany odpad prawidłowo recyklingować w domu. Na przykład dzięki rozdziałowi Marnowanie od kuchni można nauczyć się kompostować, nawet w mieszkaniu, natomiast czytając Morze plastiku, można dowiedzieć się, jakie rodzaje plastików nadadzą się do odzysku, a jakie nie. 

Warto podkreślić, że nie tylko treść jest ekologiczna: w wersji drukowanej książka w całości wydrukowana jest na papierze z odzysku i bez optycznych wybielaczy. Książka jest także dostępna w wersji cyfrowej, którą bardzo wygodnie czyta się na dowolnym sprzęcie, a także jako audiobook.

Nie śmieci Julii Wizowskiej kupicie na jej stronie https://www.nanowosmieci.pl/produkt/ksiazka-nie-smieci/

fot. Julia Wizowska

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!