fbpx

Norweska Lekcja

Jest -20 Stopni Celsjusza. Czyli normalka. Stoję ubrana w praktycznie wszystkie warstwy termalnej bielizny, getrów z merynosów, polarków, golfików, bluz, szalików,czapek i puchatych kurtek, jakie ze sobą przywiozłam. Jestem niepoprawnym zmarzluchem, a przyjechałam na koło podbiegunowe. Po co? Jak zawsze - po lekcję.
Ten post jest dostępny tylko dla e-prenumeratorów.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!