fbpx

Nunchi sekretem dobrych relacji międzyludzkich

Od pewnego czasu, zachodnia część świata nieustannie zachwyca się różnymi aspektami kultury i tradycji, które wywodzą się ze wschodnich rejonów naszego globu. Szczególny prym w tej dziedzinie wiedzie Korea Południowa. Techniki sprzątania i porządkowania życia według kultowych już zasad Marie Kondo, sekrety dbania o urodę według Koreanek czy niesamowicie popularny K-Pop to tylko najbardziej znamienne przykłady tego zjawiska. Jednak tym, co wciąż nie uzyskuje wystarczającej uwagi wśród „ludzi Zachodu”, jest wyjątkowa kultura życia społecznego, objawiająca się na każdej płaszczyźnie funkcjonowania ludzi w Korei Południowej. 

Powszechnie wiadomo, że kraje Europy Zachodniej, Stany Zjednoczone i Australia promują tzw. „kult jednostki”, w którym każda osoba buduje swój sukces własnoręcznie, nie oglądając się przy tym na innych ludzi. Taki model wpaja nam się od najmłodszych lat. Robi to zarówno najbliższe otoczenie, jak i wszechobecne media. Życie wedle tych egocentrycznych reguł jest więc zdecydowanie silniejsze od nas samych, bo w taki sposób zostaliśmy wychowani i przygotowani do życia w naszych społeczeństwach. Nie oznacza to jednak, że nie możemy uczyć się od kultur wyznających inny model funkcjonowania i wprowadzać tym samym zaczerpnięte od nich wartości. Nunchi. Koreański sekret dobrych relacji z ludźmi autorstwa Euny Hong, stanowi tutaj swoisty most między naszym światem, opartym na kulcie jednostki i szeroko pojętego indywidualizmu, a światem kultury Wschodu, gdzie pokora, uważność i obserwacja stosunków międzyludzkich są kluczowe dla egzystencji w społeczeństwie.

Autorka zdradza, czym dokładnie jest nunchi i w jaki sposób przejawia się jego obecność w różnych sytuacjach interpersonalnych. Hong pisze, że stanowi ono niezwykle ważną część życia Koreańczyków, jednocześnie będąc fundamentem ich niezwykle silnej pozycji na arenie międzynarodowej oraz jednym z głównych determinantów szybkiego rozwoju kraju.

Czym więc jest nunchi?

Nie jest łatwym zadaniem opisać to zjawisko w sposób zrozumiały dla mieszkańców zachodniej części świata, którzy nie zostali wychowani w myśl owej reguły kulturowej. Euny Hong podkreśla, że Koreańczycy wypijają nunchi z mlekiem matki, bo już od samego początku uczeni są jak żyć tak, aby za każdym razem bezbłędnie odczytywać kontekst sytuacyjny, dynamikę relacji i dostosowywać swoją reakcję w odpowiedni sposób. W pewnym uproszczeniu, jest to więc umiejętność „mierzenia okiem”, którą umożliwia wysoki poziom inteligencji emocjonalnej i wrażliwość na subtelne znaki czy sygnały płynące z otoczenia danej osoby. Koreańczycy, gdy znajdą się w sytuacji, w której towarzyszą im inni ludzie, automatycznie stosują nunchi. Dzięki temu wiedzą, jak należy zachować się w odpowiedni sposób, nie urażając niczyich uczuć i bezbłędnie odnaleźć się w konkretnym środowisku. Kiedy ktoś mówi, aktywnie słuchają, aby dokładnie zrozumieć i przetworzyć informacje przekazywane przez interlokutora. Na tym jednak nie koniec, bo najwięcej dzieje się przecież w sferze komunikacji niewerbalnej. Subtelne gesty, mimika twarzy, kierunek, w jakim skierowany jest wzrok danej osoby – to tylko kilka aspektów, na które należy zwrócić uwagę, aby w jak najlepszy sposób odczytać intencje rozmówcy. Euny Hong podkreśla, że dzięki wysokiej wrażliwości oraz rozwiniętej inteligencji emocjonalnej Koreańczycy nie mają większych problemów ze stosowaniem nunchi. Wręcz przeciwnie – jest to nieodzowny element ich życia społecznego. W przypadku „standardowego” Europejczyka lub Amerykanina, mającego problemy z aktywnym słuchaniem, kierowanie uwagi w stronę drobnych gestów wykonywanych przez drugą osobę jest niezwykłym wysiłkiem. W konsekwencji, nie dość, że ginie duża część ładunku werbalnego, to cały przekaz pozasłowny, który jest bardzo istotnym elementem każdej konwersacji, zostaje z niej zupełnie wyrzucony. 

Autorka książki pokazuje, jak dużo można zyskać, starając się stosować nunchi na co dzień, bo aktywna obserwacja rzeczywistości pozwala dostrzec szczegółowość każdego ze składających się na nią elementów. W konsekwencji z każdej sytuacji, w jakiej się znajdziemy, uzyskamy o wiele więcej, bo będziemy w stanie prawidłowo odczytać intencje innych ludzi i dzięki temu bezbłędnie odnaleźć się w każdej dynamice. Kluczowa jest tutaj wrażliwość i umiejętność zwracania uwagi na kwestie pozornie nieistotne. Jednak, jeśli chcemy stosować nunchi i iść w ślady odnoszących sukcesy Koreańczyków, musimy nauczyć się precyzyjnie, a wręcz misternie, studiować nasze otoczenie. Po raz kolejny więc szeroko pojęta uważność okazuje się być receptą na polepszenie jakości życia i naszych relacji z innymi ludźmi.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!