fbpx

Pielęgnacja według ajurwedy

Sposób życia ma znaczący wpływ na nasz wygląd i samopoczucie. Piękno bierze się z wnętrza – liczy się, co jemy, ile się ruszamy, jak długo śpimy i ile stresu mamy w ciągu dnia. To oczywiste, jednak dla wielu osób te proste zasady są ciężkie do przestrzegania. Lubię ajurwedę za proste wskazówki i holistyczne podejście. Kosmetyki są jedynie dopełnieniem pielęgnacji, a nie kluczem do pięknego wyglądu. 

Ajurweda wymienia trzy dosze (inaczej energie), które rządzą naszym ciałem, umysłem, ale też wszystkim, co nas otacza: Vata, Pitta i Kapha. Każda z dosz cechuje się innym charakterem i budową fizyczną. Vata, Pitta i Kapha reprezentują różne typy skóry, sposoby trawienia, podejście do życia. To bardzo obszerne zagadnienie. Dostępne są testy, dzięki którym możemy odkryć, którą doszą jesteśmy. Najczęściej okazujemy się kombinacją dwóch z nich. Moje wyniki były zaskakująco trafne, co skłoniło mnie to do dalszego dociekania, co poleca ajurweda. 

Pielęgnację zawsze należy łączyć z właściwym odżywianiem. Ajurweda mówi o tym, że wszystko łączy się z systemem trawiennym. To, co jemy i jak trawimy, ma największy wpływ na wygląd naszej skóry. Przykładowo skóra typu Kapha jest gruba, przetłuszczająca się, z tendencją do trądziku, ale jeśli dosza jest w równowadze, skóra wygląda ładnie. Gdy pojawiają się problemy ze skórą, trzeba balansować doszę.

Kiedy bardziej zgłębi się temat ajurwedy, staje się ona stylem życia, bo daje wiele praktycznych wskazówek, jak w naturalny i zdrowy sposób zadbać o nasz organizm.

Jak zadbać o siebie na co dzień? 

Czas dla siebie to bardzo ważny element dnia. Mogą to być proste rzeczy: spacer, czytanie książki, czas na maseczkę… Momenty oderwania od codzienności umożliwiają „naładowanie baterii”. Pomagają też kontakt z naturą, rozmowa z drugim człowiekiem czy nawet film obejrzany w dobrym towarzystwie. Takie małe elementy pozwalają na wyciszenie i zmniejszenie poziomu stresu. 

Pielęgnacja i dobre składniki 

Innowacje technologiczne i nanocząsteczki w kremach nie są najistotniejsze dla zachowania urody. Drogie kosmetyki dają często złudne poczucie dbania o siebie. Wielkie koncerny prześcigają się w wymyślaniu lepszych marketingowych metod. Ajurweda pokazuje, że warto wrócić do źródeł pielęgnacji i naturalnych składników. Wskazuje na używane od tysiąca lat glinki, zioła, kwiaty. Słuchanie siebie i obserwacja potrzeb skóry są kluczowe. Słyszałaś o oczyszczaniu skóry mąką z ciecierzycy? To bardzo stary sposób, który ciągle się sprawdza. Oczyszczenie powinno być delikatne, ale skuteczne. Mąka z ciecierzycy pochłania zanieczyszczenia i nadmiernie wydzielane sebum zgromadzone na powierzchni skóry. 

W Indiach bardzo często w celu oczyszczenia skóry czy wykonania peelingu sięga się po mieszanki mąki i olejków czy maceratów. Nie poleca się zbyt częstego używania mydeł, które mocno przesuszają skórę. Bardzo ceniona jest mąka z ciecierzycy, czyli besan. Zawiera dużo protein i dobrze pochłania tłuszcz, więc jest świetnym naturalnym czyścikiem. Wystarczy wymieszać mąkę z ciecierzycy z wodą tak, żeby uzyskać dość gęstą pastę. Myjemy nią twarz i ciało. Jeśli masz suchą skórę, możesz dodać do mieszanki łyżeczkę oleju. 

Innym sposobem Hindusek na zachowanie pięknej skóry jest maska z kurkumy. Jak ją zrobić? 

Składniki na maskę z kurkumy:

  • 1 łyżeczka kurkumy,
  • 1 łyżeczka mąki z ciecierzycy,
  • dowolny olej dostosowany do typu cery – może być nawet oliwa z oliwek; olej arganowy sprawi, że maseczka będzie bardziej luksusowa, olej tamanu zadziała przeciwbakteryjnie, olej z czarnuszki antyalergicznie,
  • wywar z nasion kozieradki,

Sposób przygotowania:

Kurkumę mieszamy z 1 łyżeczką mąki, dolewamy trochę wywaru z nasion kozieradki (łyżka na pół szklanki wody) i mieszamy. Dodajemy oliwę z oliwek (lub inny olej) – im więcej, tym bardziej maseczka będzie nawilżająca, więc osoby o suchej skórze powinny dodać jej sporo. Maseczkę nakładamy na twarz i zostawiamy na około 20–30 minut. 

Pielęgnacja wieczorna jest podobna do porannej, a raz w tygodniu zaleca się mocniejsze oczyszczanie skóry peelingiem cukrowym. Łatwo zrobisz go w domu, mieszając 3 łyżki cukru z dowolnym olejem. Dodaj około 2 łyżki oleju, żeby uzyskać gęsty peeling. Jeśli chcesz, żeby dodatkowo ładnie pachniał, dodaj 2–3 krople ulubionego olejku eterycznego. Taki peeling to najlepsze oczyszczenie całego ciała. Pozwala pozbyć się martwego naskórka i odżywia skórę. Raz w tygodniu warto też nałożyć maskę na twarz, w zależności od potrzeb skóry. W ciepłe dni zaleca się maskę z kurkumy lub glinki. W okresie zimowym Hinduski sięgają po bardziej nawilżające składniki. 

Abhyanga to ajurwedyjski masaż olejem całego ciała. Masaże mają pozytywny wpływ na skórę i samopoczucie. Warto zrobić sobie taki rytuał raz w tygodniu i dobrze wmasować olejek w skórę. Masaż pobudza krążenie, rozluźnia mięśnie, sprawia, że skóra jest bardziej jędrna i odżywiona. Wieczory to idealny moment na zadbanie o siebie. 

Pielęgnacja to nie wszystko 

Odżywianie według ajurwedy zaczyna się już w jamie ustnej, a dokładniej na naszym języku. Dlatego zgodnie z jej założeniami dzień warto zacząć od płukania ust olejem, a następnie ciepłą wodą. Możesz płukać usta olejem kokosowym, sezamowym albo słonecznikowym. Początkowe wrażenie jest dziwne, ale szybko się przyzwyczaisz. Płucz usta 5–10 minut. Jeśli masz czas, możesz robić to dłużej. Ta metoda wywiera pozytywny wpływ na zdrowie jamy ustnej i zębów. 

Lekkie i ciepłe śniadanie też jest zaleceniem ajurwedy. Może to być owsianka, jaglanka, domowa granola. Więcej energii powinien dostarczać obiad – syty i dający energię na resztę dnia. Bardzo istotne jest niejedzenie obfitych posiłków wieczorem. Ich spożywanie źle wpływa na trawienie, co często kolejnego dnia widać na twarzy. Organizm nie wypoczywa tak, jak powinien, kiedy zafundujemy mu dużą kolację. Jeśli zdarzy się to od czasu do czasu, nic w tym złego. Najważniejsze jest zachowanie zdrowego balansu. 

To bardzo proste zasady, które możesz od razu wdrożyć w życie. Nie trzeba gadżetów czy skomplikowanych składników. Chodzi o prostotę i znalezienie czasu dla siebie. Za to polubiłam ajurwedę.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!