fbpx

Przepis na człowieka, czyli książka nie tylko dla Miodożerów Nauki.

Recenzja "Przepis na człowieka", Dawid Myśliwiec, Altenberg

Czy wiesz, że 63% osób jest w stanie uwierzyć w nieprawdziwą informację, jeśli jest w niej odwołanie do badań i statystyk? Takie hasło przyświeca książce Dawida Myśliwca Przepis na człowieka. Jest to kompendium wiedzy na temat genów i tego, jak działają.

Dawid Myśliwiec to osoba, którą albo się kocha, albo się nienawidzi. Jeden z najbardziej specyficznych youtuberów naszych czasów. Na swoim kanale Uwaga! Naukowy Bełkot tłumaczy meandry nauki i masakruje pseudonaukę. Jego odcinki trwają nierzadko godzinę i pełne są wiedzy, dygresji i opowieści, których człowiek słucha z zapartym tchem. Dawid jest także osobą, która wie, co mówi – jest doktorem chemii na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej.

Pełny tytuł książki brzmi Przepis na człowieka, czyli krótki wstęp do odpowiedzi na pytanie: dlaczego jesteśmy, jacy jesteśmy. Powiem szczerze, że to bardzo zabawne podejście do nazewnictwa, bo książka wcale nie jest taka krótka. Całość zamyka się w 449 stronach wypełnionych nie byle jaką treścią. Dawid rozkłada na czynniki pierwsze nasze geny. Opowiada nam historię, którą przebyły, poprzez świat nauki, tłumaczy, jak działają, jak dają sobą manipulować i czy tak naprawdę są wyrocznią w naszym ciele i czy możemy zapobiec ich fatum. Książka ta, mimo, że opiera się na bardzo trudnym temacie, napisana jest bardzo zrozumiałym językiem, dzięki czemu nie musimy być Miodożerami Nauki[1], żeby ją zrozumieć. Ba! Nawet więcej, jesteśmy w stanie dzięki niej dowiedzieć się tak naprawdę, co stoi często za naszym zdrowiem i jak to wygląda w rzeczywistości. Dla dociekliwych pozostawione są także przypisy, które uzupełniają braki wiedzy oraz odsyłają do literatury. Dzięki temu jeśli zainteresuje nas jakieś zagadnienie, bardzo łatwo będziemy mogli zweryfikować podane dane oraz dowiedzieć się więcej, sięgając po dodatkową lekturę.

Jak już mówiłam, Dawida albo się kocha, albo nienawidzi – między innymi właśnie za styl językowy, jakim się posługuje. Buduje on długie, rozbudowane zdania, tworzące niejednokrotnie wieloetapowe akapity. Bardzo często przerywa je dygresjami lub dopowiedzeniami, które przerywają główny nurt myślowy, przez co książkę powinno się czytać wolno i uważnie, na pewno nie w biegu czy w podróży. Już sam format książki jest do tego mało poręczny. Należy ona bowiem do tych książek, którymi łatwiej zabić niż włożyć je w torebkę. Wymusza to na nas pewien schemat czytania, który pozwoli nam w pełni się jej poddać i pochłonąć.

Co jeszcze należy zauważyć? Książka jest przepięknie wydana. Gruby papier przywodzi na myśl stare księgi, które kurzą się gdzieś na półkach bibliotek. Delikatnie kremowa barwa pozwala odpocząć oczom niezależnie od światła, w którym czytamy. Duża szeryfowa czcionka również ułatwia czytanie i powoduje, że sam konstrukt książki wygląda jak starodruk. Wrażenie to potęgują dodatkowo dwie rzeczy – przypisy umieszczone na marginesach, zapisane finezyjnym fontem naśladującym pismo odręczne oraz ilustracje wyglądające jak świeżo ukończone szkice, na których jeszcze wysycha tusz. Samym ilustracjom należy się pochwała, wykonane przez Annę Dembską i Kamilę Dankowską dopełniają całokształtu i przenoszą nas w świat, w którym spędzamy długie godziny, skrobiąc piórem po starych kartach pergaminu.

Za tym wszystkim stoi wydawnictwo Altenberg, które w swojej biblioteczce może pochwalić się książkami czołowych polskich youtuberów. No i najważniejsze – jedna książka to jeden posiłek dla Pajacyka.


[1] Nazwa grupy Facebookowej, którą założył Dawid Myśliwiec dla fanów swojego kanału. 

Dawid Myśliwiec, Przepis na człowieka, Altenberg

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!