fbpx

Pyry z gzikiem

Zapraszam was w podróż do Wielkopolski, a dokładnie do mojego ukochanego Poznania. Nie od dziś wiadomo, że najprzyjemniejsze w podróżowaniu i przyswajaniu nowych kultur jest degustowanie lokalnych smaków. Tak będzie i dziś. Pyry z gzikiem to nic innego jak wielkopolski specjał, mój comfort food, wspomnienie smaków dzieciństwa. Ziemniaki (w gwarze poznańskiej: pyry), koniecznie podsmażone, najlepiej młode, serwowane prosto z patelni, które przyjemnie kontrastują z dobrze schłodzonym twarożkiem. W tym przypadku twarożek najlepiej przygotować kilka godzin wcześniej, żeby smaki się przegryzły i bakterie zdążyły ukwasić nerkowce, ale nawet jeżeli nie macie czasu lub wystarczająco silnej woli, aby tak długo czekać, będzie pysznie. Zapraszam zatem do Poznania na wegańską wersję pyr z gzikiem.

Składniki:

(na 2 porcje)

  • 5 ziemniaków
  • olej rzepakowy
  • 100 g nerkowców
  • woda z kiszenia ogórków
  • pół pęczka szczypiorku
  • 3 rzodkiewki
  • garść ulubionej zieleniny
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Nerkowce zalej chłodną wodą i odstaw na noc do lodówki. Jeżeli nie masz tyle czasu, zalej je wrzątkiem i zostaw na godzinę.
  2. Orzechy opłucz i przełóż do naczynia blendera.
  3. Dodaj 6 łyżek wody z kiszenia ogórków. Dokładnie zmiksuj.
  4. Wymieszaj z pokrojonymi w kostkę rzodkiewkami i posiekanym szczypiorkiem. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Jeżeli lubisz twarożek o luźniejszej konsystencji, dodaj więcej wody z kiszenia.
  5. Ziemniaki ugotuj. Przekrój na pół i podsmaż na oleju na mocno rozgrzanej patelni. Dzięki temu skórka będzie chrupiąca i będzie przyjemnie kontrastować z kremowym serkiem.
  6. Podawaj z garścią świeżej zieleniny.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!