fbpx
składy kosmetyków

Składy kosmetyków – zapachy w kosmetykach

Dzisiaj chciałabym pochylić się wraz z Wami nad kolejnym ważnym tematem dotyczącym zapachów w kosmetykach. Bardzo często słyszymy opinie, że dany kosmetyk ma nie tylko dobry skład, ale jest też bezzapachowy. Na etykietach można nieraz dostrzec informacje od producentów typu „bezzapachowy”, „bezwonny” etc. Czy taka cecha czyni zatem kosmetyk lepszym? Czy chcąc zadbać o nasze zdrowie, jesteśmy skazani na używanie kosmetyków bez jakiekolwiek aromatu? Zapachy towarzyszą przecież ludzkości od tysięcy lat. Od zarania dziejów utożsamiano je z bogactwem i luksusem nieraz na miarę złota czy kamieni szlachetnych. Nierzadko bywają bardzo ulotne, ale i tak chętnie wydajemy  pieniądze na wonne substancje zamknięte w eleganckich flakonach.

Kosmetyki bezwonne – czy takie naprawdę istnieją?

Na samym początku warto rozprawić się z mitem o bezzapachowości kosmetyków. Każdy kosmetyk posiada swój charakterystyczny aromat. Mówiąc zatem o jego braku, producent ma zapewne na myśli brak dodatku kompozycji zapachowej. Często można to zaobserwować w kosmetykach naturalnych, w których powonienie wychwytuje zapachy wręcz odpychające lub mocno kojarzące się z apteką.

Zapachy w kosmetykach

Producenci doskonale zdają sobie sprawę z tego, że wszyscy kochamy otaczać się pięknymi zapachami a mając do wyboru 2 kosmetyki o praktycznie identycznych składach, ale różniące się tym, że jeden z nich ma dodatkową kompozycję aromatyczną, zdecydowanie chętniej sięgniemy po ten zapachowy, nawet jeśli dany dodatek niekoniecznie może się przysłużyć naszej cerze.  Z tego też powodu wiele kosmetyków aptecznych czy też naturalnych ma w swoich składach wspomniany dodatek aromatyczny – co prawda w mniejszej ilości lub niezawierający alergenów, ale ciągle jednak obecny.

Jak my, jako konsumenci, możemy rozpoznać dodatek aromatyczny, patrząc na skład kosmetyku? W składzie INCI może on być opisany na kilka sposobów: jako parfum, aroma lub fragrance. Jeśli zobaczymy któreś z tych określeń, wiemy, że mamy do czynienia z syntetyczną kompozycją zapachową. Nierzadko możemy się też spotkać z sytuacją, że dany kosmetyk nie zawiera jej, ale za to w  jego składzie pojawią się olejki eteryczne. (Uwaga na nomenklaturę – olej to nie to samo co olejek. Olejem nazywamy substancję, którą, jako czysty surowiec, możemy nałożyć od razu na twarz, np. olej kokosowy, za to olejki eteryczne to lotne substancje zapachowe, których nie zaleca się stosować bezpośrednio na skórę, gdyż mogą powodować podrażnienia).

Olejki eteryczne

Mimo, że nauka zna już sporą część związków tworzących olejki eteryczne, ciągle jednak nie są to substancje całkowicie przebadane. Istnieje teoria, że kosmetyki naturalne nie są rekomendowane dla cer wrażliwych. Dlaczego? Głównie poprzez dodatek olejków eterycznych. Intensywność danego zapachu często zależy od obecności licznych alergenów, które mogą wywołać wiele niepożądanych reakcji na cerach wrażliwców, dodatkowo ciężko dotrzeć też do informacji, co konkretnie daną osobę podrażniło jako że, jak już wspomniałam wcześniej, nie wszystkie składowe olejków są obecnie przebadane.

Czy zatem należy się obawiać olejków eterycznych? O ile producenci muszą ujawniać skład w swoich kosmetykach w ściśle określony sposób, tak, niestety, kompozycji zapachowych to nie dotyczy. Na opakowaniu widzimy słowo parfum i nie dowiemy się, co tak naprawdę wchodzi w jego skład. Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, że niejednokrotnie w składzie danego związku zapachowego jest tyle półproduktów, iż lista przekracza znacząco INCI występujące w najbardziej złożonych i kompleksowych kosmetykach! Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie te substancje są złe i szkodliwe, ale przy tak rozległym składzie wszystko jest możliwe.

Alergeny zapachowe

Jeśli przeglądacie składy danych specyfików często spotykacie się z nazwami Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate czy Citronellol. To nazwy niektórych z listy 26 (na chwilę obecną) znanych i przebadanych alergenów występujących w kompozycjach zapachowych lub olejkach eterycznych i jeśli w mieszaninie składającej się na daną kompozycję znajdzie się owy alergen (jako jeden ze składników mieszaniny), musi on być wyszczególniony w składzie INCI danego kosmetyku. Lista ma ta być wkrótce wydłużona z 26 do aż 82 alergenów zapachowych (pełną znajdziesz tu: KLIK ).

Kupując kosmetyki, czytajmy zatem uważnie etykiety (jak zawsze zresztą!). Należy zwrócić uwagę, że w grupie ryzyka są przede wszystkim osoby z wrażliwą, skłonną do podrażnień cerą. Wiele firm kosmetycznych ma różne podejście do tematu kompozycji zapachowych, więc – dzięki różnorodności grup składników nadających zapach kosmetykom – mamy możliwość wyboru aromatu tak, aby dopasować produkty do naszych potrzeb i preferencji. Warto również systematycznie śledzić zmieniające się rozporządzenia dotyczące składów INCI i być świadomym zagrożeń, jakie niektóre z substancji mogą mieć na nasze zdrowie.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!