• Nocna owsianka bananowa z chia

    Och, boskie Lato! Jak ja cię kocham, jak ja uwielbiam twoje jasne poranki, twoje ciepło i two boskie smaki. Bądź tu, bądź już zawsze i smakuj tak dobrze, jak nocna bananowa owsianka z nasionami chia. Komu nie chce się poświęcać czas na przygotowanie śniadania, a chce się  smakować ich w najwyższym wymiarze – zapraszam. 

    Continue Reading
  • „Serowy” sos z kalafiora

    Kalafior to jedno z moich ulubionych warzyw. Najbardziej smakuje mi… na surowo. Zdarza się jednak, że w lodówce zapodzieje się jego niemały kawałek lub nabyty przeze mnie okaz ma naprawdę sporą łodygę. To świetna okazja, by zrobić z niego sos do ulubionego makaronu. Wykorzystywanie resztek jest naprawdę super, a ten przepis jest nie tylko mało […]

    Continue Reading
  • Pieczone szparagi z rzodkiewką i truskawkami Pieczone szparagi z rzodkiewką i truskawkami

    Oj każdy lubi czasem nieco wykwintności. Każda pora roku jest dobra na spędzanie czasu z tymi, których kochamy i lubimy, nie tylko ta ze specjalnymi okazjami i rocznicami. Każdy od czasu do czasu zasługuje na bardziej wyszukaną kolację lub lunch w odmiennym stylu. Jeśli lubicie pieczone rzodkiewki to ani szparagów ani truskawek w roli afrodyzjaków w […]

    Continue Reading
  • granola z patelni Granola z patelni na lato

    Domowa granola z patelni nie zajmuje dużo czasu, jest po stokroć tańsza niż wersja sklepowa, nie produkuje śmieci a w dodatku pozwala się nieskończenie dopasowywać smakiem do naszych preferencji. Mnie osobiście przekuje też to, że w moim słoiku z tą słodką posypką nie ma takiego nagromadzenia sztucznych substancji jak w komercyjnych produktach. Letniej granoli warto […]

    Continue Reading
  • wegańskie gofry Ciemne gofry – bananowe lub nie

    W moim domu popisowe gofry robił i robi mój Tata. Nikt takich nie potrafi, nigdzie tak nie smakują a gofry z budki przy tym arcydziele powinny… wziąć wolne. Kiedy poszłam na swoje  bardzo szybko postanowiłam dogadzać sobie tym wspaniałym przysmakiem i… i… nie wychodziło. Były miękkie, wiotkie, gumowe, takie ble… a momentami nawet gorsze niż […]

    Continue Reading
  • wegańskie cebularze Wycieczkowe cebularze

    Ciepło, słońce, piękna pogoda i zapach świeżego powietrza zachęcają nas do aktywności fizycznej (także) poza siłownią i klubem fitness. Coraz dłuższe dni zapraszają do pieszych i rowerowych wycieczek. A wiadomo, że jak wycieczka to i prowiant! Sycące i wytrawne cebularze sprawdzą się w takie okazji idealnie. 

    Continue Reading
  • wegańskie śniadanie Biała gryczanka na „mleku” migdałowym

    Uwielbiam śniadania na ciepło! W ogóle uwielbiam poranki i śniadania. Lubię mieć powolne rano, cieszyć się ciszą budzącego się dnia. Dobre jedzenie i kubek ulubionej kawy to podstawa dobrze rozpoczętego dnia. Kto powiedział, że owsianki są dobre tylko na zimę? No i obalmy mit, że najbardziej wymyślna wersja owsianki to jaglanka. A gryczanki i inne „kaszanki”? 

    Continue Reading
  • Babeczki z tofucznicą Babeczki z tofucznicą nie tylko na Wielkanoc

    Co znika ze stołu w pierwszej kolejności? Oczywiście te rzeczy, które są najsmaczniejsze i pewnie najlepiej wyglądają. Zawsze uważam, że jeśli w czasie rodzinnych uroczystości nie ma co jeść, to dlatego, że to co przygotowaliście już zostało zjedzone, czyli było… najpyszniejsze! Zachęcam by w czasie świątecznych spotkań z rodziną zamiast narzekać na brak bezjajecznych i bezmlecznych […]

    Continue Reading
  • wegańska pasta burakowa wielkanocna Pasta kanapkowa z buraków (wersja wielkanocna)

    Pasty kanapkowe to jeden z podstawowych składników żywieniowych każdego „wegeczłowieka”. Najwspanialsze w nich jest to, że za każdym razem wychodzą… inaczej. Są inne – nawet jeśli ciut, to coś je różni. Pasty z pieczonych buraków to klasyka. Wolisz standardowe dodatki takie, jak zioła czy awokado, czy dasz się skusić na… banana! 

    Continue Reading
  • Congee w dwóch wersjach (wytrawne i na słodko)

    Congee to tradycyjna chińska zupa śniadaniowa. Szczerze powiedziawszy nie wierzyłam w jej moc i to, że można ją jeść codziennie, bez znudzenia a jej przygotowanie można ograniczyć do jednego wieczoru. Tak, congee lepiej ugotować w większej ilości, a potem – każdego dnia odgrzewać i jeść absolutnie inne danie różnicując dodatki. Jeśli tak jak ja uwielbiacie […]

    Continue Reading