#trashtagchallenge

Jednym z nieodłącznych elementów rzeczywistości wirtualnej stały się wyzwania. Właściwie każdy użytkownik internetu może stworzyć własne, jeśli zostanie podchwycone przez innych jest szansa, że obiegnie kulę ziemską dookoła. W dużej mierze wyzwania są czystą rozrywką i zabawą, bywa, że bardzo niebezpieczną. Włączają się do nich czasami celebryci, np. “Mannequin Challenge” spodobał się Hillary Clinton, Adele czy reprezentacji Portugalii z Christiano Ronaldo na czele. Zasady są proste, zastygamy bez ruchu, ktoś inny nas nagrywa, a gotowy film wrzucamy do sieci.

Skąd potrzeba uczestnictwa w tego rodzaju rozrywce?

Chęć pokazywania się w sieci, również poprzez wyzwania, to dla psychologów niejako kwestia istnienia, tkwiący w nas narcyzm, ekshibicjonizm i chęć podglądania zarazem. Uczestnictwo w wyzwaniach potwierdza także przynależność do grupy, tak ważny element zwłaszcza dla młodych ludzi.

Jednak wyzwania coraz częściej przybierają inną formę. Stają się narzędziem, które pozwala nam spróbować zmienić coś w  życiu, nawykach i otoczeniu. Tego rodzaju wyzwania organizowane są najczęściej przez tzw. influencerów, których obserwujemy, lubimy i często są dla nas inspiracją. I tak magazyn Vmag zorganizował niedawno wyzwanie Zero Waste, dzięki któremu mogliśmy zdobyć masę wiedzy na temat idei ograniczania śmieci i spróbować wprowadzić kilka zerowaste’owych zmian w swoim życiu. 

Jak się okazuje wyzwania-łańcuszki mogą również mieć zerowaste’owy charakterek. Od kilku tygodni jedno z takich wyzwań krąży po mediach społecznościowych.

Na czym polega?

Należy znaleźć zaśmiecone miejsce (co wcale nie jest trudne), wysprzątać je, sfotografować “przed i po”.  Chodzi o “Trash tag challenge”, który zaprasza użytkowników internetu do oczyszczania miejsc pełnych śmieci.

Skąd ten pomysł?

Byron Román, mieszkaniec Arizony, 5 marca tego roku opublikował na swoim koncie facebookowym dwa zdjęcia tzw.“przed i po”. Na pierwszym widać  siedzącego pośrodku śmieci mężczyznę, gdzieś nad brzegiem rzeki. Na drugim zdjęciu ten sam mężczyzna fotografuje  się z dziewięcioma  workami pełnymi odpadów. Amerykanin w swojej publikacji zaprasza do wyzwania “znudzonych życiem nastolatków”, pisze: “Najpierw wykonajcie zdjęcie jakiegoś miejsca, które wymaga posprzątania lub renowacji, a następnie zajmijcie się tym i pochwalcie się efektami”.  Autor publikacji w swoim wyzwaniu nie posłużył się jednak własnymi zdjęciami, widnieje na nich 27-letni Algierczyk, Younes Drici Tani. Od wielu lat jako aktywista organizuje w swoim kraju zbieranie śmieci i akcje, które mają na celu edukować algierskie społeczeństwo. Na jego  profilu facebookowym “Drici Tani Younes Environnement dz” można obejrzeć zaangażowanie młodych Algierczyków, którzy poszli jego śladem i mimo małej świadomości ekologicznej jaka panuje w Algierii uczestniczą w wyzwaniu.

Wspomniane zdjęcia pojawiły się w internecie już w 2018 roku, wraz z hashtagiem #younes_can_challenge, który miał zmobilizować innych do podobnych kroków. Ale to dopiero rok później, za sprawą człowieka z drugiego krańca Ziemi i hashtaga #trashtagchallenge  wyzwanie zdobyło ogromną popularność. I tak oto ludzie z całego świata przyłączają się do zadania, sprzątają zaśmiecone miejsca robiąc zdjęcia “przed i po”, wrzucają je do sieci opatrując wyzwaniowym hastagiem.

Jeśli przypomnimy sobie dane raportu WWF na rok 2019, który mówi o 310 mln ton plastiku produkowanego rocznie, z czego jedna trzecia trafia do natury, zobaczymy jak ogromny ma sens tego typu wyzwanie. Myślę, że jest to jedno z niewielu wyzwań godnych naszej uwagi i czasu. Jeśli  jesteś posiadaczem kont w mediach społecznościowych, działasz w sieci zastanów się czy u ciebie nie znajdzie się miejsce na #trashtagchallenge. Pokażmy innym, że sprzątanie wspólnej przestrzeni po ludziach, którym zabrakło edukacji wcale nie jest obciachowe, a internetowe wyzwania mogą mieć więcej sensu niż podpalanie kawałka swojego ciała. Oczywiście jeśli nie uczestniczysz w życiu wirtualnym nic nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć wyzwanie, które swoje korzenie ma w Algierii i Stanach Zjednoczonych. 


Więcej o życiu zero waste dowiesz się z naszego podręcznika “Niezbędnik zero waste”


Autorka: Justyna Mruk
Od niemal dwóch lat staram się ograniczać śmieci. Spełniłam kiedyś swoje marzenie i obecnie mieszkam we Francji wraz z moją małą rodziną. Jestem wegetarianką, praktykuję jogę, kocham język francuski i włoski. Od niedawna tworzę również bloga o tematyce zero waste. Ostatnio marzy mi się nauczanie jogi.
http://www.ecorutine.eu/

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *