fbpx

Wege dla fanów tradycji

Pamiętacie te stare, grube książki kucharskie w stylu “365 obiadów na każdy dzień roku” albo “Współczesna kuchnia domowa”, z których przed erą internetu gotowały wszystkie polskie mamy i babcie? Nie było w nich miejsca na kolorowe fotografie i fantazyjne opisy, ale z całą pewnością nie brakowało im treści. Wiosna wege opracowana przez Renatę Durczyńską-Surmacz przypomina mi właśnie taką tradycyjną książkę kucharską, ale w nowoczesnym wydaniu – jest roślinnie, zdrowo i sezonowo.

Pozycja zawiera blisko 400 przepisów, które usprawnią planowanie posiłków zarówno osobom, które dopiero wkraczają na “bezmięsną stronę mocy”, jak i tym, które już od dłuższego czasu próbują wprowadzać w swoje życie roślinne alternatywy. Podstawę przygotowywanych potraw stanowią w głównej mierze warzywa i owoce, z naciskiem na te sezonowe i dostępne lokalnie. W spisie treści znaleźć można przejrzyste działy tematyczne, a wśród nich Wielkanoc, Śniadania, Lunchbox, Zupy, Dania główne, Podwieczorki, a także Ciasta i desery czy Przetwory. W Wiośnie wege proste, bazowe przepisy (bulion, owsianki, kanapki) mieszają się z tymi bardziej wymagającymi (gołąbki, mazurki, pierogi), a wśród nich swoje miejsce mają zarówno dania w całości roślinne, z których każde opatrzony jest odpowiednim oznaczeniem, jak również te wegetariańskie.

Dzięki tej pozycji przypomniałam sobie o całej masie zapomnianych, nietypowych dla mojego codziennego jadłospisu warzyw – zupa krem z fenkuła, pieczona rzepa, gulasz z pasternakiem, sałatka z cykorią – wszystkie te lokalne skarby, na które wielokrotnie spoglądałam w sklepie, ale nie miałam pojęcia, do czego mogę ich użyć! Nie brakuje tu również przepisów z charakterystycznymi dla kuchni roślinnej produktami, jak tempeh, seitan czy tofu, ale przeważnie stanowią one dodatek do warzywno-owocowej bazy. Na każdej stronie obok składników i sposobu przygotowania znajdziemy informacje takie jak czas potrzebny na wykonanie dania, ilość porcji, a niekiedy również krótkie porady od samej autorki. Jak wspomniałam powyżej, konwencja Wiosny wege nie przewiduje apetycznych zdjęć ukazujących potencjalny efekt końcowy naszego gotowania, dlatego pozycja ta nie odpowie raczej na potrzeby osób, które “jedzą oczami”.

Wydaje mi się, że książka ta sprawdzi się szczególnie dobrze w domach tych, którzy przywiązani są do tradycyjnej polskiej kuchni, a szukają sposobu na odtworzenie znanych smaków w roślinnym wydaniu. Sama sprezentowałam Wiosnę wege mojej mamie, by zachęcić ją do spróbowania większej ilości bezmięsnych przepisów. Myślę, że ta kulinarna pozycja może przekonać wielu wegesceptyków, a także dać mnóstwo inspiracji do eksperymentów z polskimi roślinami tym, których dieta cierpi na warzywno-owocową monotonię. 

Renata Duczyńska-Surmacz, Wiosna wege, Wydawnictwo Buchmann

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!