fbpx

Wosna w sercu i na balkonie

Nieśpiesznie wypita kawa lub herbata wśród pięknych kwiatów i w otoczeniu zieleni, czytanie książki lub czasopisma, a nawet przeglądanie zasobów internetu na laptopie czy smartfonie wcale nie musi wiązać się z wyprawą do parku czy za miasto. Wystarczy wyjść na balkon! 

Wiosna na balkonie nie zrobi się sama, ale wcale nie jest trudne zrobienie jej samemu. Wystarczy chęć, a potem systematyczność w podlewaniu i minimum pielęgnacji. 

Plan

Planowanie wiosennego balkonu można zacząć jeszcze zimą – z ołówkiem w ręku i przeglądarką kwiatów w internecie. Warto wziąć pod uwagę ilości – tak, by było funkcjonalnie – ale też wielkości może nie tyle samego kwiatu, co jego możliwości rozłożenia się. W miarę zaangażowania w przydomowe ogrodnictwo można pokusić się o własne rozsady i hodować rośliny już od nasionka. Jednak na początek, a czasem i na zawsze, dobrym rozwiązaniem jest kupienie gotowych roślin, już wyhodowanych – bywa, że nawet kwitnących. 

Zakupy roślin i wszystkich niezbędnych akcesoriów (rękawiczki, łopatka, konewka), a także ziemi i doniczek można zrobić w centrum ogrodniczym, ale też w marketach zwykłych czy budowlanych. Kwiaty na balkonie możemy sadzić w skrzynkach, jednakowe lub mieszając gatunki. Można również pokusić się o doniczki różnej wielkości, co na pewno doda balkonowi indywidualnego wyglądu. Często ludzie pozbywają się starych doniczek, warto nadać im drugie życie i wykorzystać ponownie. Możemy je pomalować, wykleić koralikami (to ostatnie daje efekt zdumiewający, ale jest zadaniem dla cierpliwych!). Są doniczki czy skrzynki stojące, są też wiszące lub z możliwością zawieszenia. Modne dziś są kwietniki plecione jak makrama. Wszystko jest rzeczą gustu i własnego wyboru, a co najfajniejsze dobieranie szczegółów daje wielką frajdę.

Warto też zwrócić uwagę na rodzaj kupowanej ziemi – czy na pewno nadaje się do kwiatów balkonowych – i zadbać o warstwę drenującą glebę, dzięki czemu gleba “nie zbije się”, a woda będzie swobodnie przepływać i dostarczać roślinie tego, co potrzebne.

Jeśli chodzi o nawożenie, różne są szkoły – jedni kupują gotowe środki chemiczne, inni tworzą swoje naturalne, ale to raczej temat na osobny artykuł. Warto pamiętać, że w ziemi, którą kupuje się do sadzenia kwiatów (i tutaj ważne, bez względu na to, czy to ziemia z ogrodnictwa czy z marketu) mogą pojawić się tzw. ziemiórki. Trzeba reagować szybko, jak tylko się je zauważy, ponieważ są bardzo szkodliwe dla roślin. Sprawdzony sposób, to gotowe żółte karteczki, podobne do lepu na muchy, które wyłapią osobniki latające, a do gleby ząbki czosnku przecięte na pół lub ćwiartki w zależności od wielkości.

Wczesna wiosna

Kiedy rozpocząć przygodę na balkonie? Na pewno do 15 maja nie każda roślina sobie poradzi, gdyż w polskim klimacie bywają jeszcze do tego czasu nocne przymrozki. Ogrodnicy doskonale wiedzą, że dobrze jest poczekać z wrażliwymi roślinami, aż tzw. “zimna Zośka” przejdzie. Nie znaczy to jednak, że trzeba czekać do połowy maja, by posadzić kwiaty na balkonie! Jest wiele takich, którym ochłodzenie, nawet znaczne, jest niestraszne i zniosą nawet przelotny śnieg. 

Najszybciej kwitną krokusy. Wybrać je można w jednym lub kilku kolorach. Cieszą krótko, ale są piękne. Na wczesną wiosnę na balkonie dobre będą na pewno bratki – do wyboru do koloru. Można z nich stworzyć niezliczoną ilość kompozycji. Lubią słońce, ale nie upały. Cudownym zapachem otulą balkon hiacynty. Jest kilka ich kolorów do wyboru, lubią słońce. Niezwykle urokliwe są szafirki. Drugim obok bratków hitem są pierwiosnki. Kupuje się je najczęściej już kwitnące i swoim kwitnieniem zdobią balkon czasem aż do lata.

W pełni sezonu

Mniej więcej w połowie maja, a na pewno po “zimnych ogrodnikach i Zośce”, na balkon można zaprosić kwiaty, które będą kwitnąć do jesieni. Niezwykle istotną kwestią, decydującą o wyborze kwiatów na balkon (warto przedłożyć ją nawet ponad względy estetyczne) jest jego nasłonecznienie. To, czy odpowiednio dobierze się rośliny pod względem ich odporności na promienie słoneczne, jest gwarancją satysfakcji pięknego kwitnienia przez cały sezon.

Surfinia, Kwiat, Ogród, Roślina, Fiolet
Surfinia

Surfinia – dostępna głównie w fiolecie (jasny i ciemny), pojawiają się białe i inne. Może upiększyć nasłoneczniony balkon, ale trzeba pamiętać, by często ją podlewać, w upale nawet dwa razy dziennie. Raz zasuszona, niestety nie odzyskuje już swojego wcześniejszego uroku, a dodatkowo na suchych miejscach łatwo rozwija się grzyb. Nie lubi opadów (ważne, spryskiwania również!) i wiatru, nie poleca się jej zatem na otwarte i wysoko położone balkony. 

Pelargonia, Kwiat, Różowy, Kwiaty, Charakter, Flory
Pelargonia

Pelargonia – zdecydowanie królowa balkonów. Łatwa w uprawie, kwitnie przez cały sezon. Najbardziej znane są pelargonie rabatowe i bluszczolistne. Mają różne wymagania co do nasłonecznienia. Rabatowe znakomicie sprawdzą się na stanowiskach nasłonecznionych i bardzo nasłonecznionych, natomiast bluszczolistne wolą półcień. Są odporne na przesuszenia, choć wbrew pozorom bluszczolistne bardziej niż rabatowe. Warto pamiętać o tym, by gleba miała warstwę drenażu. Podlewanie obfite (przelać doniczkę), w upale dwa razy dziennie (rano i wieczorem, nie w pełnym słońcu). Nie spryskiwać wodą! Aby kwitły obficie, dobrze wzmacniać je nawozem i pozbywać się przekwitniętych kwiatostanów oraz suchych listków.

Lobelia, Lobelia Niebieska, Chociaż
Lobelia

Lobelia – roślina jednoroczna, ma drobne kwiatuszki (niebieskie, fioletowe, białe lub różowe). Świetnie sprawdzi się w półcieniu. Uwielbia wilgotną glebę, trzeba pamiętać o podlewaniu. Zaniedbanie tego spowoduje, że roślina nie będzie już tak atrakcyjna, a nawet całkiem się zasuszy.

Fuksja, Kwiat, Wiszące, Fioletowy, Purpurowy, Czerwony
Fuksja

Fuksja – wspaniała roślina, bardzo popularna przed wojną. Wraca do gry, prezentując się znakomicie na półcienistych balkonach. Co ciekawe, jest rośliną wieloletnią i możemy przezimować ją w domu, by w kolejnym roku znów zdobiła balkon. Niestety podatna na przędziorka, zwłaszcza w dużym słońcu.

Werbena, Roślin, Kwiat, Purpurowy, Fioletowy
Werbena

Werbena – drobne kwiatuszki tworzą kulę w różnych kolorach. Najbardziej popularna jest czerwona, czasem są dwukolorowe. Pędy mogą osiągnąć długość nawet do 50 cm. Lubią nasłonecznione miejsca.

Petunia, Flower, Purple, White, Blossom, Bloom
Petunia

Petunia – ma wiele odmian, charakteryzuje się obfitym kwitnieniem. Łatwa w uprawie. Lubi nasłonecznione stanowisko. W cieniu mogą rozwinąć się na niej grzyby. Wymaga kwaśnej gleby. Trzeba podlewać systematycznie i dużo. Aby pięknie kwitła przez cały sezon, warto co dwa tygodnie podlewać ją nawozem. 

Jest jeszcze wiele różnych roślin balkonowych, ale na początek wystarczy wypróbować wymienione. Jeśli złapie się bakcyla, to rozpocznie się piękna i niekończąca się opowieść!

Wartość dodana

Ogródek na balkonie może pełnić jeszcze dodatkową, prócz estetycznej, funkcję. Można hodować tam również zioła, niektóre warzywa czy owoce. Własny zielnik to nie lada gratka dla miłośników gotowania czy ziołowych naparów. Na balkonie możemy mieć pomidory do sałatki i truskawki do owsianki. Jednak bez względu na to, ile i co będzie tam rosło, ważne, by się podobało właścicielowi balkonu, dawało przyjemność i spełniło oczekiwania.

Pięknych chwil na Waszym balkonie!

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!