fbpx

Wszyscy jesteśmy idiotkami

Ja już od dawna wiem, że jestem dumną idiotką, a ty?

Książka “Ja i moje przyjaciółki idiotki” Joanny Okuniewskiej jest niejako przedłużeniem podcastu o tym samym tytule. Na wszelki wypadek na ostatnich stronach znajdziemy słowniczek z takimi pojęciami jak typ ze skręconymi kręgosłupem (to znaczy z dupą na boku), co to znaczy być wychowywanym przez wilki no i przede wszystkim, co to w ogóle jest idiotkowanie. Na potrzeby tej recenzji zacytuję wam tę definicję, bo bez jej znajomości dalsze czytanie nie będzie miało sensu: 

Idiotkować

Czyli nic innego, jak robić rzeczy typowe dla każdej idiotki. Pisać wymówki i usprawiedliwienia osobie, którą się interesujemy, a która nie interesuje się nami aż tak bardzo. Dawać kolejne szanse i wybaczać kłamstwa. Nabierać się na miłosne zrywy, by potem godzinami czekać na odpowiedź na pytanie: <<Kiedy się widzimy?>>.”

Co ważne, idiotkowanie nie ma płci, orientacji ani wieku.

Jedną z moich ulubionych metafor Okuniewskiej jest sprawdzanie, co słychać w śmietniku, co oznacza kontaktowanie się z eks. Może dlatego, że od jakiegoś pół roku tak sobie właśnie idiotkuję… Ba! Nawet sobie deadline na to idiotkowanie dałam. W grudniu ostatecznie przyjeżdża śmieciarka i typ trafić ma wreszcie na wysypisko razem z innymi wychowywanymi przez wilki.*

Książka jest przepięknie wydana! Nie wszyscy zwracają na to uwagę, ale ja jako graficzka bardzo doceniam dobór kolorów, fontów i tzw „ozdobników”. Za projekt i skład książki odpowiada Gracja Zegarowicz – piękna robota!

To opasły tom, ponad 500 stron anegdot, piosenek i zabawnych komentarzy Okuniewskiej, ale też naprawdę świetnych porad, poważnych przemyśleń i bardzo wartościowych wywiadów. Podzielony jest na 4 części. Pierwsza mówi o poszukiwaniu miłości. Akurat jestem na tym etapie, zaśmiewałam się w głos.

Źródło tej oraz głównej grafiki: http://tuokuniewska.pl/

Druga, o byciu w związku, trochę mnie zaskoczyła. Wiele w niej historii o trudnościach i kłótniach, a spodziewałam się więcej słodkopierdzących opowieści o tym, jak to super jest być w związku. I to, co dostałam w zamian, jest ekstra! Na (pozornie) idealne związki możemy popatrzeć na instagramie, a Okuniewska mówi (pisze), jak jest. Że każdy się kłóci, że wszyscy mają dramy, że nikt nie żyje w perfekcyjnym związku, nawet jeśli taki się nam wydaje.

Trzecia część – rozstaniowa – jest jak ciepły uścisk przyjaciółki. Niejedną łzę uroniłam. To nie tylko plaster na złamane serce idiotki, ale też znakomity poradnik dla kogoś, kto nie do końca wie, jak pomóc bliskiej osobie po rozstaniu.

W czwartej części znajdziemy wspomniane wcześniej wywiady i porady. I jest to zdecydowanie najmniej “beztroska” część, niezwykle ważna. Myślę, że właśnie ta ostatnia część stanowi prawdziwą wartość Idiotek. Tematy w niej poruszane są bardzo trudne, bardzo rzadko poruszane i zamiatane pod dywan. Mowa w niej między nimi o gwałcie, przemocy czy uzależnieniach. Wielki szacunek dla Okuniewskiej, że zdecydowała się poruszyć takie tematy w książce oraz że zaprosiła do współpracy prawdziwych ekspertów. 

Każdemu z całego serca polecam wysłuchanie podcastów oraz lekturę książki Ja i moje przyjaciółki idiotki.

A tymczasem idę pogrzebać w soku ze śmieci, bo jak wiadomo, każda idiotka i tak zrobi jak będzie chciała, a nie jak wie, że powinna.

Ja i moje przyjaciółki idiotki, Joanna Okuniewska


*W dniu publikacji tej recenzji Typ został już wywieziony na wysypisko – ponad miesiąc przed deadlinem!

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!