fbpx

Zimowa pielęgnacja

Każda pora roku jest specyficzna i rządzi się swoimi prawami. Nasza pielęgnacja również powinna ewoluować i zmieniać się zgodnie ze zmieniającymi się warunkami atmosferycznymi. Nie mam tutaj oczywiście na myśli robienia, co kilka miesięcy, ogromnego remanentu w naszej kosmetyczce i pozbywania się wszystkich kremów, balsamów i innych specyfików (pamiętajcie o  zasadzie less waste!), ale o wprowadzeniu lekkiej modyfikacji do naszej codziennej pielęgnacyjnej rutyny. Na pewno nam to nie zaszkodzi a, wręcz przeciwnie, da całkiem niezłe rezultaty.

Najbardziej kluczowymi okresami w roku, wymagającymi szczególnego podejścia są oczywiście lato i zima. Dzisiaj skupmy się na tym drugim –  w końcu mamy już połowę grudnia a ziąb i mróz daje się nam mocno we znaki. Pisząc ten artykuł pielęgnację podzieliłam, odpowiednio, na pielęgnację twarzy, ciała i włosów.

1. Pielęgnacja twarzy

  • Podczas okresu zimowego najważniejszą zasadą, jaką powinniśmy się kierować jest zasada ‘chroń i nawilżaj’. (Dobry) krem powinien być naszym mocnym sprzymierzeńcem i jednym z niezbędnych  kosmetyków. Ważne, żeby różnił się on od tego, stosowanego w okresie letnim – powinien on, przede wszystkim, zawierać substancje, które zatrzymują wodę w skórze twarzy nie pozwalając zimnemu powietrzu na wyrządzenie na niej krzywdy. Do tych substancji należą m.in. ceramidy, gliceryna, kwasy tłuszczowe i kwas hialuronowy. Dobrze byłoby także gdyby w kremie znalazły się substancje łagodzące podrażnienia jak np. koenzym Q10, witamina E czy olej arganowy.
  • Nasza cera powinna być zawsze dobrze oczyszczona – co do tego, nie ma żadnych wątpliwości. Ważne jednak by zimą zwracać szczególną uwagę na dobre oczyszczenie jej ale, uwaga, bez efektu przesuszenia. Unikajmy zatem mocno wysuszających produktów (zawierających alkohole jak np. etanol czy izpropanol).
  • Na usta nakładajmy ochronną pomadkę (mężczyźni – nie bójcie się ich – na rynku jest wiele bezbarwnych pomadek dedykowanych specjalnie Wam bez efektu błysku). Pamiętajcie też o systematycznym złuszczaniu i peelingu ust (świetnie sprawdzi się tutaj… zwykła szczoteczka do zębów).
  • Podobnie jak w okresie letnim stosujmy filtry UVA i UVB – zima nie zwalnia nas z obowiązku nakładania ich na twarz jak i odkryte części ciała – promienie słoneczne odbijające się od śniegu i kałuż również powodują nieodwracalne zniszczenia na naszej skórze.

2. Pielęgnacja ciała

  • Chrońmy nasze dłonie, stopy i szyję – tutaj nie ma żadnej dyskusji! Grube rajstopy/skarpetki, szal i rękawiczki to must have gdy wychodzimy z domu. Pamiętajmy również o odpowiednim nawilżeniu tych strategicznych części ciała – po prysznicu/kąpieli nawilżajmy stopy i dłonie kojącym, gęstym balsamem lub kremem do rąk (do stóp też zadziała).
  • Olejki to odkrycie ostatnich lat – nawilżają, pielęgnują i mają milion innych, zbawiennych dla naszego ciała efektów. Może będzie to idealny okres żeby do nich się w końcu przekonać i spróbować zastosować na całe ciało i jak i na włosy?
  • Wiele z nas bardzo lubi peelingi – fakt, użycie tego kosmetyku pozostawia naszą skórę mięciutką i delikatną. W okresie zimowym warto jednak ograniczyć gruboziarniste peelingi do minimum – usuwają one niestety również naszą naturalną barierę ochronną. Warto zastąpić je delikatnymi scrubami lub  też peelingami enzymatycznymi. 
  • Pijmy dużo wody –jest ona dobra na wszystko – przez cały rok. Nawilża i odżywia skórę od wewnątrz.
  • Zima to idealny moment by skusić się na odnawiające i nawilżające zabiegi w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym – plusem jest to, że wiele takich miejsc oferuje w grudniu mnóstwo zabiegów w promocyjnej cenie 😊. 

3. Pielęgnacja włosów

  • Obowiązkowo nośmy czapki! Dobrze, gdyby były one wykonane z dobrej gatunkowo tkaniny (np. wełny).  Warto wybrać też dużą czapkę, która nie będzie mocno przylegać do głowy i zadbać też o odpowiednią fryzurę do niej –  zaplatać włosy w warkocz, koczek lub wiązać je w koński ogon (w zimie szczególnie zazdrościmy krótkich fryzur Panom).
  • Absolutnie nie wychodźmy na dwór z wilgotnymi, niedosuszonymi kosmykami! 
  • Przy wyborze odpowiednich szamponów i odżywek dobrze byłoby postawić na te delikatne, nie obciążające struktury włosa. Warto  przemyśleć również kupno kosmetyków zawierających  oleje roślinne (przydają się przez cały rok).
  • Unikajmy suszenia włosów gorącym powietrzem – suszarkę stosujmy jak najrzadziej – bardzo osłabia ona nasze włosy. Jeśli już musimy jej używać wybierzmy tą z jonizacją oraz stosujmy produkty termoochronne. 
  • Zimą ograniczmy humektanty, czyli substancje, które nawilżają oraz zatrzymują wilgoć wewnątrz włosa. Wilgotność powietrza połączona z dużą ilością humektantów na włosach, może sprawić, że będą się nadmiernie puszyć. Starajmy się zatem unikać kosmetyków z aloesem, mocznikiem, gliceryną a postawmy na te, w których składach przeważają (wspominane przeze mnie parokrotnie) oleje roślinne.

Nasza misja

V mag to wartościowe treści o diecie roślinnej, zero waste i szeroko pojętym świadomym życiu. Rozmawiamy z inspirującymi osobami i dzielimy swoimi przemyśleniami. Chcemy przekonać Cię, że da się znaleźć złoty środek między codzienną gonitwą a życiem zgodnym z naturą. Poszukajmy go razem!